Obraz losowy
1969651935_1.jpg
Czytelnia
Start
Klimaty
Motocykl Rockersa
Globetrotters
Opowiadania
Artykuły historyczne
Motocykle zabytkowe
Porady
Mapa Czytelni
Bezpieczeństwo
Firmy z klimatem
Patronaty Czytelni
Szarpanina 2012
Wyprawa Maćka
Wyprawa Cruiserowców
"Serce Motocyklisty"
"Gawędy Motocyklowe"
Bałkany pierwszy raz
Konkursy
II konkurs - 2012
I konkurs - 2011
Gościmy
Menu witryny
Start
Aktualności
Sznurki
kontakt
Szukaj
Archiwum JAWA & CZ
Wyjątkowa książka
Sprawdź bo warto
Kolporter RSS
metaTag Cloud
Podróże Globetrotters Motocykle zabytkowe Motocykl Rockersa motocykle zabytkowe Artykuły Opowiadania opowieści Artykuły historyczne Klimaty Klimaty - Rockers Zone Rockers'owe klimaty z doświadczenia Porady Jacot Jerzy Awramiuk Aktualności Kristos Hubertus Suchy M Zbyszek Maryański Tadeusz Pawlak ciekawostki Mazby IFA MZ BK 350 - Krótka historia Mienki Brein Piotr "Pepe" Wyatt Select Section Select Category Katarzyna Kuligowska klasyk Mariusz Reweda weteran Opowiadanie "Flamenco" Czy jesteś gotów wydać na mnie wyrok śmierci? Kristos Marek o motocyklu IFA BK 350 Norton Commando W mieście świętej wieży Guzów koło Żyrardowa - opuszczony pałac Sobańskich. Hubertus Rumcajs Dresda Triton (Tryton) Harleyem przez PRL Opowiadanie: "Stalowe Szczury - Ważny dzień" Rajd o kropelce 2008 Jak się budzi dwusuwy... KONKURS - Jeździć aby żyć... One way ticket... Szlakiem warowni krzyżackich... KONKURS - Błąd
Często czytane

powered_by.png, 1 kB

Powojenne ciężkie motocykle ZSRR PDF Drukuj Email
Redaktor: Jerzy Awramiuk   
01.01.2010.
Spis treści
Powojenne ciężkie motocykle ZSRR
Około 1975 roku rozpoczęto...
Następca Sahary - MW750

ImageCiężkie motocykle radzieckie wytwarzane po II wojnie światowej mają jednego protoplastę. Jest nim znany wszystkim M-72 . Dzięki solidnej budowie, prostemu silnikowi o dużej mocy, trwałemu napędowi wałem kardana, wygodnemu i pakownemu wózkowi bocznemu umożliwiał on dosyć sprawne pokonywanie nawet największych bezdroży. Produkowany od 1941 roku w praktycznie niezmienionej formie w drugiej połowie lat pięćdziesiątych wymagał unowocześnienia...

 

 

 

 


 

Główny odbiorca tego typu motocykli, czyli wojsko potrzebowało pojazdu o większej niezawodności, lepszych możliwościach terenowych, sprawniejszym zawieszeniu samego jednośladu jak i wózka bocznego. Sugerowano też opracowanie nowych mocniejszych silników. Wyzwanie podjęły dwie wytwórnie takich motocykli: Irbicka Fabryka Motocykli oraz Kijowskie Zakłady Motocyklowe.

W Irbicie M-72 starano się unowocześniać stopniowo. Pierwsze zmiany wprowadzono w 1950 r. Do górnej półki zawieszenia przedniego podwieszono błotnik, co zabezpieczało koło przed zablokowaniem gromadzącym się na oponie błotem. Zmodyfikowano też łożyskowanie wałka rozrządu oraz konstrukcję tylnego siodła. W wózku bocznym koło zawieszono na drążku skrętnym, co efektywnie poprawiło komfort jazdy. Pierwszą poważną zmianą wdrożoną do produkcji w 1954 roku był górnozaworowy silnik zastosowany w modelu M-52 i M-61. Jednostka ta wzorowana na rozwiązaniach BMW, miała przekonstruowany kadłub oraz nowe cylindry i głowice z zaworami w układzie OHV. Silnik zblokowany z dotychczasową skrzynką biegów, montowano do dotychczasowego podwozia M-ki.

 

 

 

 

W tej wersji M-61 "Ural 1" wytwarzany był do końca lat 50-tych. Praktycznie cała produkcja kierowana była do jednostek milicji drogowej i podobnych formacji wojskowych. Mimo znacznego podniesienia mocy okazało się, że armia nie była zadowolona z modernizacji motocykla.

Panujące w ZSRR zacofanie gospodarcze sprawiało, że brak było wysokooktanowego paliwa niezbędnego do zasilania silnika M-61. Używana w tym czasie benzyna 60 oktanowa powodowała w bardziej wysilonym silniku błyskawiczne niszczenie zaworów i tłoków. Pomimo takich trudności, w 1956 roku decyzją władz w Irbicie wstrzymano produkcję motocykli z silnikami dolnozaworowymi, a całe oprzyrządowanie przeniesiono do Kijowa. Postanowiono, że w Irbicie skupią się na doskonaleniu nowego produktu. W 1959 roku zaczęto wprowadzać zmiany w podwoziu Urala. Zmieniono ramę i system resorowania obu kół. Tylne koło zawieszono na długim wahaczu wleczonym i dwóch amortyzatorach sprężynowych z amortyzacją hydrauliczną. Dyferencjał napędowy przestał tworzyć całość z zawieszeniem. Obecnie mocowany był czterema nakrętkami do wahacza. Ten z ramą łączył się za pomocą tulei gumowo-stalowych. Przedni widelec teleskopowy miał uproszczoną budowę i zwiększony w stosunku do poprzednika skok koła. Błotniki o nowym profilu miały większą sztywność. Dzięki temu tylne siodełko mocowano do błotnika bez pośrednictwa bagażnika, jak to miało miejsce w M-72. W obu siodłach amortyzację wstrząsów zapewniały elementy gumowe. Wprowadzone zmiany poprawiły komfort podróży. Zwiększeniu o 25 mm uległ też prześwit. Do takiego podwozia montowano górnozaworową jednostkę o pojemności 650 ccm i mocy 30 KM. W porównaniu do wcześniejszego modelu w Uralu 2 (M-63) wprowadzono wydajniejsze tłumiki, nowy prędkościomierz mocowany w innej lampie przedniej, przełącznik świateł mocowany na kierownicy wyposażonej w klasyczne manetki sprzęgła i hamulca oraz odśrodkowy regulator zapłonu.

W dalszym ciągu montowano stare gaźniki (K-38), 6 voltową prądnicę, regulator napięcia, lampkę tylną i klakson. Do tak zmodyfikowanego motocykla doczepiano wózek boczny z resorowaniem koła na drążku skrętnym oraz bagażnikiem dostępnym po odchyleniu pokrywy. Zarówno w motocyklu jak i przyczepie zastosowano koła półpiastowe z bębnami tłoczonymi z blachy (tzw. falbanowe) o piastach z łożyskami stożkowymi. Pozwalało to kasować luzy powstające w czasie eksploatacji, jak też podnosiło trwałość zespołu.

 



Ponieważ w ZSRR na początku lat sześćdziesiątych towarzysz Nikita Chruszczow zezwolił na sprzedaż szarym obywatelom tak burżuazyjnych towarów jak "rodzinne" motocykle, znaczna część Urali M-63 trafiała, do co bardziej zasłużonych użytkowników. Bardzo dobrze sprawdzały się w każdych warunkach klimatycznych. Do polowań w Tajdze, przewozu kozy w ukraińskich chutorach, transportu ziemniaków przez białoruskie błota czy też dowozu felczera w kazachstańskim stepie nie było bardziej prestiżowej maszyny. Posiadanie Urala nobilitowało. Również do ościennych państw demoludów dostarczano pewne partie tych motocykli. W Polsce niejeden starszy kolega przeżył pościg lotnego patrolu milicji na takiej trajce. Po latach służby M-63 trafiały do cywilów. O ich wartości świadczy fakt, że za Urala bez targu można było dostać nawet dwa Harley'e, gdy w przypadku M-72 raczej takie zamiany nie wchodziły w grę.



Zmieniony ( 01.01.2010. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
© 2014 Czytelnia Motocyklowa BreinRide :: Joomla! jest Wolnym Opogramowaniem wydanym na licencji GNU/GPL.
Wydanie polskie: Polskie Centrum Joomla!